sobota, 20 kwietnia 2013

poniedziałek, 31 grudnia 2012

104. A jutro...

... o 15:05 minie rok, odkąd po raz pierwszy zobaczyłam Pana Syna :) To był trudny rok, ale... i tak nie zamieniłabym go na inny :)

wtorek, 18 grudnia 2012

103. Ciastka owsiane z suszonymi owocami - przepis z programu "Zdrowie na widelcu".

Szukałam tego przepisu w Internecie, jednak nie udało mi się go znaleźć. Dziś obejrzałam powtórkę programu "Zdrowie na widelcu" i wreszcie przepis mam w garści :) Wiem, że wiele/wielu z Was go szuka, więc... macie go ode mnie w prezencie świątecznym ;)

Ciastka owsiane z suszonymi owocami

- 2 garści płatków owsianych
- 2 łyżki pestek słonecznika
- 2 łyżki sezamu
- 2 łyżki posiekanych orzechów włoskich
- 4 łyżki miodu naturalnego
- garść żurawiny
- 4-5 sztuk posiekanych suszonych moreli
- 2 łyżki wody

Wymieszać płatki owsiane z pestkami słonecznika, sezamem, orzechami włoskimi, żurawiną i morelami, dodać wodę i miód - muszą związać suche składniki. Nagrzać piekarnik do 160 stopni C. Nakładać ciastka na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (masę wykładać łyżką, formując ciastka). Piec 10 - 20 minut.

Smacznego!


czwartek, 6 grudnia 2012

102. Mikołaj o nas nie zapomniał!

Pierwsze mikołajki Szymona i... nasze z Szymonem :)



Z niecierpliwością czekamy na nasze wspólne pierwsze święta Bożego Narodzenia!

wtorek, 18 września 2012

101. Pan Syn...

... sztukę raczkowania opanował już do perfekcji! 


Pan Syn od miesiąca ćwiczy chodzenie! W związku z powyższym ręce ma mama zajęte i z robótek nici. Może zimą nadrobię? Bo planów jak zwykle milion, tylko czy coś z tego wyjdzie??

Pozdrawiam!

piątek, 27 lipca 2012

99. I nastał WIELKI dzień!

Dzień PIERWSZEGO zęba! Dziś o 6:30 odkryłam, że jest, a test z metalową łyżeczką utwierdził mnie w moim przekonaniu. Zaczynamy zatem epokę zębową :)


Ps. To nie jest zdjęcie kwiatów, to jest zdjęcie Pana Syna :) Pana Syna, który... od 5 dni raczkuje!

wtorek, 19 czerwca 2012

97. I znów metki...

Wczoraj Szymon spotkał po raz pierwszy kolegę, z którego mamą poznałam się kilka miesięcy temu przez Internet na pewnym ciążowym forum. Mieliśmy spotkać się dopiero dziś, ale spotkanie zostało przesunięte na poniedziałek. Szybka zmiana planów i na szybko zrobiony prezent dla Franka - o dziewiątej zasiadałam do maszyny do szycia, o dwunastej Franek trzymał upominek w swoich rączkach :) Efekt oceńcie sami!


Miłego dnia! Do zobaczenia wkrótce :)